
Taki jakiś mały i niepodobny ten cień...

Byle do przodu!

No bez przesady, ile można siedzieć i patrzeć na ulicę, idę spać!

Wcale nie siedzę w rynsztoku - to przedłużenie rynny.

Hmm, chyba coś się tam czai w mroku.

Możesz nawet zatańczyć, a i tak nie spojrzę na Ciebie!!!

Oj tam, oj tam, wcale nie jestem cały czarny.